Ciekawostki

W 1994 USA rozważały możliwość ataku na Koreę Północną

W 1994 roku administracja Billa Clintona rozważała możliwość prewencyjnego ataku na obiekty jądrowe w Korei Północnej, wskazują odtajnione ostatnio dokumenty ze spotkania oficjeli USA i Republiki Korei.

Archiwum Bezpieczeństwa Narodowego (National Security Archive), organizacja nonprofit zajmująca się analizą odtajnionych dokumentów opublikowała informacje o raportach i notatkach z rozmów pomiędzy specjalnym wysłannikiem USA ds. KRLD Williamem Perrym oraz dyplomatami z Korei Północnej i Południowej.

„Oczywiście, dzięki połączonym siłom ROK i USA, możemy bez wątpienia wygrać wojnę. […] Ale wojna pociąga za sobą wiele ofiar.” – miał powiedzieć William Perry.

Stany Zjednoczone opracowały swój plan w związku z pierwszym kryzysem nuklearnym i możliwością osiągnięcia przez KRLD statusu państwa atomowego.

Archiwum Bezpieczeństwa Narodowego wymienia ponadto kilka innych istotnych informacji odnalezionych w archiwach

  • W Pjongjangu w 1999 roku William Perry powiedział północnokoreańskim przywódcom, że program rakietowy KRLD stanowi zagrożenie i jego dalszy rozwój powodować będzie „poważne, negatywne konsekwencje” dla stosunków między oboma państwami.
  • Sytuacja gospodarcza Korei Północnej wzbudzała obawy USA, ponieważ „głodująca Korea Północna” może być niestabilna i stworzyć „niebezpiecznie chaotyczną sytuację”. Podejście Stanów Zjednoczonych do rozmów czterostronnych musiało zatem być „na tyle elastyczne, by obejmowało szeroki wachlarz opcji” od „załamania się Północy” do „znaczących reform, które przywróciłyby trwałość reżimowi KRLD” – cytuje organizacja w swoim raporcie.
  • Departament Stanu zalecił, aby Stany Zjednoczone i ich partnerzy w byli przygotowani na długie negocjacje i nie mieli wysokich oczekiwań. Styl rozmów z Koreą Północną określano jako „uparty, wywierający presję, a w końcu ustępujący”
  • Stany Zjednoczone ostrzegły Seulu, że „Jeśli Pjongjang wyczuje, że zdradzimy nasze zobowiązania wobec nich, będą szukać powodu, aby zdradzić swoje zobowiązania wobec nas.”
  • Szereg dokumentów odnosi się do potrzeby pełnego zaangażowania Chin między innymi w rozmowy czterostronne ze względu na wpływ Pekinu na Koreę Północną oraz interes Chin w tym, aby rozwiązać kwestię bezpieczeństwa na Półwyspie Koreańskim.
  • Pozytywne zaprezentowanie się Kim Dzong Ila, jako nowego przywódcy, latem 1999 przekonało wielu obywateli Korei Południowej, że nie jest on „zmarnowanym, zdegenerowanym szaleńcem-playboyem”, który w ten sposób był przedstawiany przez wiele lat w południowokoreańskich mediach.

Autorzy raportu podkreślają, że „te i inne punkty sporządzone w dokumentach należy rozpatrywać w świetle bieżących wydarzeń”. Zauważają oni też, że administracja Clintona i wcześniej Georga Busha nie nastawiała się na proste i szybkie rozwiązanie problemu.

pełna treść raportu w języku angielskim

 

źródło nsarchive

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.