Wojna Koreańska w powietrzu według Piotra Tarasa
Książki Książki Polskojęzyczne

Wojna Koreańska w powietrzu według Piotra Tarasa

Korea Północna. Wewnętrzne wektory trwania.

Zmagania powietrzne nad „krainą porannego spokoju”. Działania lotnictwa w Wojnie Koreańskiej 1950-1953
Autor: Piotr Taras
Ocena:
Kup na ceneo

 

Książka Piotra Tarasa to z pewnością pozycja dla osób interesujących się Wojną Koreańską lub lotnictwem XXw. Opasłe dzieło, liczące niemal 500 stron opisuje temat w sposób nader wyczerpujący.

25 czerwca 1950 roku ponad 400 tysięcy żołnierzy wojsk Korei Północnej przekroczyło 38 równoleżnik. Słabo wyszkolone i niewystarczająco uzbrojone wojska Korei Południowej nie miały szans w starciu z postępującymi wojskami Kim Il Sunga. Wojna zaskoczyła także Stany Zjednoczone, których stacjonujące w Japonii oddziały były nieprzygotowane do regularnej wojny. Wkrótce Koreańska Armia Ludowa zajęła ponad 90% terytorium Republiki Korei.

Do wojny po stronie Korei Południowej przystąpiło w ramach sił ONZ 14 państw. Były to między innymi: Kanada, Wielka Brytania, Turcja, Australia, Filipiny i USA, które pozostawały największą siłą wojsk sprzymierzonych. Głównodowodzącym został bohater walk na Pacyfiku, gen. Douglas MacArthur.

Punktem zwrotnym w wojnie był desant na Inczon, który pozwolił wojskom ONZ przeciąć szlaki zaopatrzeniowe wojsk północnokoreańskich i osłabić nieprzyjaciela. Udana ofensywa zaprowadziła wojska wspierające Koreę Południową pod granicę z Chińską Republiką Ludową.

Z pomocą Kim Il Sungowi przyszedł Mao Zedong. Ofensywa „Chińskich Ochotników Ludowych” zepchnęła wojska USA i ONZ za Seul. Kolejna kontrofensywa wojsk, tym razem pod dowództwem gen. Matthew Ridgway’a, pozwoliła odbić stolicę Republiki Korei zmieniając kolejny raz linię frontu.

Sytuacja ustabilizowała się ponownie w pobliżu 38 równoleżnika, gdzie prowadzone były głównie walki pozycyjne. W lipcu 1951 rozpoczęto pierwsze rokowania pokojowe, jednak rozejm podpisano ostatecznie 27 lipca 1953 roku.

Wojna Koreańska jako pierwsza postawiła świat na krawędzi wojny nuklearnej. Naprzeciwko siebie stanęły w niej armie największych potęg epoki – USA, ZSRR i Chin – pozostawiając konflikt do tej pory nierozstrzygniętym.

Autor opisuje ogromną rolę, jaką w konflikcie odegrało lotnictwo. Amerykanie, wykorzystując przewagę w powietrzu, bombardowali pozycje nieprzyjaciela na masową skalę. Po raz pierwszy wykorzystano również w warunkach bojowych śmigłowce do ewakuacji rannych.

W książce opisane są działania każdego rodzaju lotnictwa wykorzystanego podczas wojny: morskiego, strategicznego, taktycznego, rozpoznawczego, a także pomocniczego (transportowego i ratowniczego). Co ciekawe, autor opisuje przebieg wojny nie tylko z pozycji wojsk wspierających Koreę Południową, lecz również prezentuje działania lotników radzieckich i chińskich.

Książka, jak wiele jej podobnych, poruszających temat Wojny Koreańskiej, podzielona jest zgodnie z etapami wojny: przed ofensywą chińską, w jej trakcie oraz podczas stabilizacji linii frontu. Autor wiele miejsca poświęca na wspomnienia żołnierzy i analizy archiwalnych danych wojskowych. Wiele tabel z danymi statystycznymi opracowane było przez autora na potrzeby pisania książki. Nie sposób nie wspomnieć również o licznych mapach i zdjęciach ilustrujących poszczególne rozdziały. Niemal wszystkie przypisy oraz pozycje w bibliografii odnoszą się do prac obcojęzycznych, głównie angielskich i rosyjskich. To pokazuje, jak uboga do tej pory była polskojęzyczna literatura na ten temat.

Pozycja obowiązkowa dla historyków, pasjonatów lotnictwa oraz Wojny Koreańskiej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.